Michalici

I Pruchnicka Ekstremalna Droga Krzyżowa

22-03-2025

facebook twitter
4 kwietnia (piątek), rozpoczęcie Mszą Świętą w kościele pw. św. Mikołaja w Pruchniku o godz. 18.00

I Pruchnicka Ekstremalna Droga Krzyżowa

Ekstremalna Droga Krzyżowa to wiele kilometrów do przejścia nocą. Możesz iść samotnie lub w małej grupie – przede wszystkim z Jezusem. EDK to modlitwa, ofiara, wyraz wiary – albo chęć jej poszukiwania.

EDK to wysiłek, przynajmniej 30 km i 500 m przewyższeń. To jednak nie sport ani wyścig – a przeżycie duchowe. Łączysz wysiłek ciała z wysiłkiem ducha, który towarzyszy Chrystusowi niosącemu krzyż.

 

Termin: 4 kwietnia (piątek), rozpoczęcie Mszą Świętą w kościele pw. św. Mikołaja w Pruchniku o godz. 18.00

 

2 trasy do wyboru:

  1. Dłuższa (35 km, 548 m przewyższeń): Pruchnik – Chorzów – Tuligłowy – Wola Węgierska – Helusz – Kramarzówka – Jodłówka – Pruchnik
  2. Krótsza (27 km, 387 m przewyższeń): Pruchnik – Węgierka – Wola Węgierska – Helusz – Kramarzówka – Jodłówka – Pruchnik

Dokładny przebieg tras (mapki z punktami GPS) i rozmieszczenia stacji Drogi Krzyżowej będą podane w późniejszym terminie.

 

Wskazówki (za oficjalną stroną EDK):

  1. Ubranie: EDK to nocna wędrówka. Pogoda często jest zmienna. Należy przygotować się na to. Może być zimno. Szczególnie nad ranem. Warto zabrać więcej ubrań, niż zwykle. By się nie wyziębić. Zawsze coś od deszczu. Nawet, jak nie pada, poranki często są wilgotne, jest rosa.
  2. Buty: Są ważne, bo to jednak daleko. Najlepsze są sportowe. Obecnie istnieje wiele odmian obuwia sportowego. Najlepsze są do trekkingu lub do biegów przełajowych. Powinny mieć twardą podeszwę, fajnie jak są odporne na wodę. Buty najlepiej mieć sprawdzone. Żeby choć raz wcześniej w nich przejść ponad 10 km. Jeśli ktoś nie jest pewny swoich butów, dobrym pomysłem jest zabranie do plecaka drugiej pary.
  3. Jedzenie: Należy zabrać ze sobą jedzenie i picie. EDK jest ekstremalne, ale nie zależy nam na poście w trasie. Kluczowa jest noc, odległość, skupienie i duchowość. Jedzenie powinno być „smart”, czyli do szybkiego spałaszowania. Żeby nie robić pikników. Lepiej zabrać trochę więcej jedzenia, zawsze będzie można podzielić się z innymi.
  4. Telefon: Ważny. Najlepiej razem z powerbankiem. Przecież każdy idzie na własną odpowiedzialność, a różnie może być. Warto umówić się z osobą bliską, aby w razie kryzysu odebrała połączenie i poszukała rozwiązania.
  5. Trening: Trenuj, by nie bolało. Jednak ma być daleko, w nocy. W skupieniu. Musisz wyjść ze swojej strefy komfortu.
  6. Modlitwa: Szukaj skupienia. Nie rozmawiaj. Rozmawiaj z Bogiem. Rozważania są kluczem. Dużo myśl, mało mów.
  7. Czy muszę przejść całą trasę: Poszczególne osoby oczywiście mogą wycofać się wcześniej z trasy. Każdy jest wolnym człowiekiem, ma też swoje ograniczenia.

 

Zapisy:

  1. Poprzez formularz internetowy (link pojawi się wkrótce)
  2. W kościołach parafii Pruchnik